Sty 01 2017

Dlaczego już nie piszę?

Nowy Rok to czas podsumowań i wyznaczania sobie nowych celów, a więc dobrze, ja również napiszę parę słów. Mój poprzedni rok blogowy, nie był… cóż, imponujący. Trzy wpisy to bardzo marny wynik, chociaż wcale nie znaczy, że się tego wstydzę. Patrząc wstecz na moje kilka lat kariery motocyklowej jestem z siebie dumna. Pomimo, że wśród mojej rodziny …

Kontynuuj czytanie »

Lis 17 2016

Mały, ale wariat! Derbi GPR 125R

  Roku 2016 z pewnością zaliczę do obfitującego w wenę twórczą z mojej strony. Raptem dwa wpisy (właściwie to już 3…), garstka zdjęć i filmów. Przyznam, że niezbyt wylewnie dzieliłam się z Wami moimi poczynaniami. Ale ponieważ otrzymałam sygnały zaniepokojenia, czy przypadkiem znów się nie połamałam na jakimś torze, stanowczo zaprzeczam i oznajmiam, że żyję i mam się …

Kontynuuj czytanie »

Maj 18 2016

Nie jestem Alfą i Łamagą

Prawie już nie pamiętam jak jechałam pierwszy raz na szkolenie na torze. Jeszcze na małej Ninjy 250, byłam wtedy po kilku samodzielnych wypadach na tor w Kisielinie. Wydawało mi się, że zapieprzam jak mały motorek, że jestem najlepsza, mam wypasioną pozycję i w ogóle mega mega. Gdy dziś, z perspektywy czasu, patrzę na ten okres, zaledwie trzy …

Kontynuuj czytanie »

Maj 03 2016

Turystyczna moto-Majówka 2016 :-)

Żyję! Jeżdżę! Nie piszę, bo mam lenia. 🙁 Śledźcie Fejsa, gdzie czasem jakiegoś niusa skrobnę, Instagrama z fajnymi zdjęciami no i Youtuba, bo niedługo lecę na tory, będą filmy 😀 A od tego weekendu oficjalnie jestę mototurystkom 😀 JA! Czystej krwi sportowa dziewczyna! Mój licznik milowy przekręcił się o ponad 1000 numerków, co oznacza, że kilometrów …

Kontynuuj czytanie »

Paź 05 2015

Albo oktany, albo promile!

Internet pełen jest obrazków i haseł, które twierdzą, że istnieje grupa ludzi, która potrafi świetnie bawić się nawet bez alkoholu – wystarczy zalany po brzegi bak. Mowa oczywiście o nas, motocyklistach. Czy to zdanie jest prawdziwe? Być może, na pewno potrafimy zaplanować sobie cały dzień na oktanach. Uważam jednak, że trochę chybione jest już użycie słowa „nawet”. Sugeruje to, …

Kontynuuj czytanie »

Wrz 27 2015

Czeski film w Szczecinie

Finałowa runda GymkhanaGP w Szczecinie odbyła się beze mnie, co nie znaczy, że nie napiszę słowa na jej temat. Bardzo chciałam pojechać choćby w roli kibica (i miałam obiecaną fuchę sędziego flagowego;p), ba! na tydzień przed zawodami zarzekałam się, że nie ma siły która mogłaby mnie powstrzymać przed wyjazdem. A jednak, zrezygnowałam sama. Nie znaczy to, że czuję się …

Kontynuuj czytanie »

Wrz 17 2015

Jestem na półmetku…

Dziś mijają dokładnie cztery tygodnie od wypadku. Cztery z ośmiu, które mam poświęcić na odpoczynek, leczenie, zrastanie pękniętego kręgu. Cztery tygodnie, w czasie których odespałam chyba wszystkie zarwane noce w moim życiu oraz te na parę lat do przodu… wstaję o 10, oglądam filmy lub seriale, znów leżę, słucham audiobooka, gdy muszę być na plecach, …

Kontynuuj czytanie »

Sie 28 2015

Złamany kręgosłup, nie duch!

Czasem tak już bywa, że mamy życie zaplanowane co do joty, wyjazdy, spotkania, wakacje, imprezy, praca, wszystko co do dnia, godziny, minuty. I nagle, trach! cały ten poukładany świat potrafi legnąć w gruzach jak domek z kart z powodu błahego zdarzenia losowego… Chyba wszyscy już wiecie, że taka właśnie sytuacja spotkała niedawno mnie. Ostatni Speed Day w Poznaniu …

Kontynuuj czytanie »

Sie 19 2015

Co się odwlecze to nie uciecze! ;-)

Za nami IV w tym roku runda gymkhany, w Warszawie. A dla mnie druga, gdy startowałam z czerwoną koszulką grupy PRO. Po niezbyt  udanym debiucie wśród profesjonalistów w Łodzi, gdzie planowałam być w Top10, tym razem mierzyłam w znacznie lepszy wynik. Co prawda w centrum Polski wykręciłam naprawdę dobry czas GP8 (mój rekord, 30,95), ale w …

Kontynuuj czytanie »

Sie 11 2015

Jak wygląda motocyklistka?

Jako stała bywalczyni torów wyścigowych i różnych motocyklowych imprez sportowych, w których oczywiście biorę czynny udział, przyzwyczaiłam się, że mój widok – kobiety na motocyklu, w dodatku sportowym, a jeśli nadal mało to jeszcze zawodniczki – nikogo już nie dziwi. Ot, jeździ wielu facetów, dlaczego część z nas też nie miałaby podzielać takiej fantastycznej pasji. …

Kontynuuj czytanie »

Starsze posty «